Komputron

April 23, 2008

Ha! Ha ha ha!

Nareszcie. Mam swój komputer. Mój, mój i mój. Sam wybrałem wszystkie części. Zajęło mi to kilka miesięcy. Ale dałem rade, bo byłem dzielnym chłopcem.

Chciałem wydajnego kompa, cichego, z porządną zasiłką, dobrą obudową, porządną myszką dla moich rączek kieszonkowca, z jebutnym monitorem.

Procek miał być porządny, o niskim poborze mocy, dobrym potencjale OC (over clocking, po naszemu podkręcanie, czyli przyspieszanie działania podzespołów za pomocą zmian w działaniu procesorów)i żeby przy dobrym chłodzeniu nie osiągał wysokich temperatur.

Jako, że w nieustającej wojnie INTEL vs AMD ten drugi odnosi ostatnio same porażki, wybór padł na intela i ich nową serie E8XXX. Chciałem poczekać trochę i kupić 8300, lub 8400, ale niestety ogromna dysproporcja między podażem (b. niska) a popytem spowodowała, że kupiłem E8200. Spełnia wszystkie powyższe wymagania, a w testech i tak jest wystarczająco dobry by zapodać jakąkolwiek nowszą gierę poza Crysisem (której żadna dostępna konfiguracja, na dzień dzisiejszy, nie jest w stanie sprostać na full detalach).

Obudowa Antec p192 – cudo. Zasiłka umiejscowiona jest na dole, osobne komory na obudowe, dyski twarde (2 razy) i napędy 5.25, 3 120 milimetrowe wiatraki, z regulacja obrotów wbudowaną w obudowę.

Grafa 8800 GTS Gigabyte. Najtańszy GTSik, z wyjsciem hdmi i dvi, bo po co przepłacać? Balem się, że głośny będzie, ale jest b. cichy.

Ram Crucial Ballistix 6400 2×2Gb. Zajebiste timingi 4-4-4-12. Jako bonus mamy fajny wygląd. Od Biosa do Windowsa w 15 sekund anyone?

Monitor 24″ HP w2408h. Jest mega. Choć jest na matrycy TN, ma mega ładne barwy i czarny jest prawie jak czarny ;) No i ten rozmiar.

Dysk Samsung 500GB Spinpoint 16MB – cichutki, a o to mi chodziło. Zakupiony jeszcze w Polsce by przewieźć dane.

Zasiłka Enermax 525W Modu 82+. Obecnie najlepszy zasilacz na rynku w przedziale 450-550W. Mega cichy, stabilne napięcia, odpinane kable. Tylko cena miazdzyla, ale na zasiłce sie nie oszczedza!

Chłodzenie procka – Scythe Ninja. Wielgachny radiator, puszczony pasywnie, tzn bez wentylatora. Wentylator mi niepotrzebny, bo dzięki temu, że mam dobra obudowę, dobre wentyle i dobry zasilacz, komp nie wydziela tyle ciepła, co pozwala mi zrezygnować z wentylatora na procku. Chyba ze będę chciał podkręcać.

Płyta głowna – ASUS P5K pro – dobra, płyta, bez bajerów, stabilna, wielofazowe zasilanie, ponoć dobra w OC. To czego mi trzeba.

Mycha – IntelliMouse Explorer 3.0. Potrzebowałem lekkiej myszki, dla kogoś o dużych dłoniach. Taka właśnie jest ta mycha.

Komp działa pysznie, powolutku przyzwyczajam się do Windows Vista, choć z trudem. Ale trudno go dostać na wyspach w wersji 64 bitowej, bo taką wersje chciałem.  Oto  czesci:Czesci

Łóżko

April 16, 2008

Mamy nowe łóżko. Nowe łóżko jest fajne. Jak już je złożyliśmy znaczy się. Składaliśmy je dwa dni :D Czemu tak długo? Otóż łóżko, oprócz standardowego łóżka ma w cholerę szafeczek, półeczek, wysuwanych stolików(które też mają szuflady) i innych magicznych wynalazków. Z racji tego, że nasz pokój jet mały, wydało się na ono rozsądnym wyborem. Ha! Gdyby tylko wszystkie śrubki działały tak jak należy, a nie wyginały się kiedy próbuję się je wkręcać, albo gdyby sklejki były odpowiedniej długości, byłoby ekstra. Niestety tak się nie stało, toteż składaliśmy łóżko na raty. Pierwszego dnia samo łóżko i część szafek, drugiego dnia reszta.

W sumie, po złożeniu, te łóżka DIY nie są wcale takie złe…

Edit od autora. Poniższa notka miała inny kształt. Mianowicie była chamska, pełna jadu i generalnie złośliwa. Jednym słowem głupia. Toteż pozwoliłem sobie zmienić jej kształt. Kiedy założyliśmy tego bloga, myślałem, że potraktuje go jako swój pamiętniczek i będę odczyniał emo stuffy, ale po namyśle postanowiłem “nie wkurzać, a napisać co mnie cieszy”. Bo po co? Żebym się lepiej poczuł? Żeby pokazać jaki to jestem zajebisty? A może zawistny? Pewnie jedno i drugie ;)

Pozdrawiam

Od kiedy mieszkam w Anglii, przeprowadzlem sie dwa razy w ciagu czterech miesiecy. Oto czescie pierwsza:

Generalnie na poczatku nie bylo zle. We wrzesniu zamieszkalem u mojego dawno nie widzianego przyjaciela Slawka. Slawka znam z Gdanska, mieszkal na moim osiedlu. Razem pilismy tanie wina, gralismy w kosza, chodzilismy na spacery z naszymi psami i non stop sprzeczalismy sie o wszystko. Jakies 3 lata temu wyjechal do Anglii i tyle go widzialem. Kiedy nie udala nam sie z Mackiem sprawa z IBM w Glasgow, uderzylem do niego. Slawka nie trzeba bylo dwa razy prosic. Od razu zaoferowal mi lokum, odpowiadal na wszystkie pytania zwiazane z podroza itd. Zaraz po przyjezdzie pokazal mi troche Manchesteru i pomogl mi dostac prace. No i pogralismy sobie troche w kosza ;) Gdyby nie on, watpie by moja kariera na wyspach trwala by tak dlugo. Kto wie?

Nasz pokoj, zaprezentowany na gorze (jeszcze sie nie nauczylem dobrze obslugiwac tego bloga i nie wiem jak wstawic go porzadnie), na poczatku byl okupowany przez mame Slawka, ja spalem w salonie. Zimno bylo masakrycznie, kiedy mama Slawka sie wyprowadzila wkroczyl Maciek. Pokoj byl skromny, zimno jak cholera, ale to były pierwsze cztery kąty, gdzie czułem ze mam troche prywatnosci. Kiedy spalem w salonie prywatnosci nie mialem w ogole.

Od samego początku, pomieszkiwanie u Sławka i Marty mialo byc tymczasowe, do momentu kiedy znajdziemy cos dla siebie. Koncepcje byly rozne jeszcze przed samym przyjazdem. Sharehouse, kawalerka jakas, dwupokojowe mieszkanie byle fajne. Los jednak chcial innaczej. Jadac autobusem, kiedy to odbieralem Macka z dworca tuz po jego przyjezdzie…

Czesc druga niebawem.

Pozdro dla Wszystkich

Rege

Notka o Monastyrze

March 18, 2008

Drodzy czytelnicy,

już dziś przyłączcie się do akcji:

“Ciekawostkom o nas ty rób reklamę!”

Już dziś dodaj http://dukescourt.wordpress.com do swoich ulubionych i polecanych linków na blogasku ;)

Hej,

Otwarcie powinno być z pompą. Powinniśmy tańczyć, śpiewać, wieża nr 5 powinna nieustannie wybuchać. Mamy bloga!! Jeeeeej!! Niestety, tak się nie stanie. Będzie krótko i treściwie, z obrazkami.

Jest nas czwórka. Cztery osobliwości, cztery kontynenty, cztery charakterki. Postanowiliśmy wyjechać z Polski do Anglii. Czy jest to stacja końcowa naszej wędrówki, czas pokaże.

1. Maciek.

“Kto?” – to słowo, najlepiej charakteryzuje kim jest Maciek. Moving on…

2. Basia – jedyna samica w naszej komunie. Trzyma wszystko w ryzach i sprowadza na ziemie nasze wielkie marzenia o plazmowych telewizorach i graniu w Starcrafta the boardgame. Jedyna z rozumem pod deklem. Nie boi sie używac takich słów jak promiskutywizm i gra resztkami. Umie gotować (również jako jedyna[Ra-V pewnie sie obrazi]). Aktualnie pracownik pewnej sieci fast foodów (“…ist einfach “).

3. Ra-V – czołowy działacz poltera(w sensie, że jak na zderzenie, to Draker zawsze Ra-Va dawał), miłośnik gier karcianych, gier planszowych, gier w ogóle, gier wstępnych. Gdyby miłość do muzyki reggae mierzyć w dredach, to Ra-V zastąpił by księżniczkę zamkniętą w wieży. Mieszkał “wszędzie”. Obecnie mieszka w Dukes Court i również pracuje w pewnej sieci fast foodów(..gut!).

4. Rege – autor niniejszego wpisu. Były nauczyciel j. angielskiego, postanowił przekonać się jak to jest wcinać rybę z frytami na co dzień. Zależy mi tylko i wyłącznie na zarabianiu kasy, żebym mógł ją przeputać na jakieś pierdoły- dlatego wyjechałem. Ogólnie lubię jak jest “grubo”. Co oznacza ten termin dowiecie się być może wkrótce, jak tylko znajdę swój mózg.

To by było tyle.

Aha! Czemu Dukes Court? Bo tam właśnie mieszkamy. I tam jest nasz dom.

Salve

P.S. Mamo – jeśli to czytasz, to ostrzegam, że moje kolejne wpisy będą jeszcze bardziej pokręcone.